Wydarzenia

Subiektywny pamiętnik pielgrzyma, w pigułce. IV Parafialna Pielgrzymka do Ziemi Świętej

Niedziela 29.09.2013. Rozpoczynamy parafialną pielgrzymkę do Ziemi Świętej. O12:30 spotykamy się na lotnisku, po spokojnym locie o 18.20 polskiego, a 19.20 izraelskiego czasu lądujemy na lotnisku Benhur w Telawiwie. Tu spotykamy naszego przewodnika ojca Kazimierza Gajowego, Salezjanina. Jedziemy do Betlejem wsłuchani w opowieści ojca Kazimierza. Posiłek wieczorny w hotelu Bethlejem i nocne dyskusje z ojcem Kazimierzem kończą nasz pierwszy dzień pielgrzymki.
Trud pielgrzymi to między innymi poranne wstawanie :-). Na szczęście budzi nas hotelowy system. Szybkie śniadanie i już w autokarze. Z rana pierwszy bonus: prezydent Palestyny zmienił czas. Bo tak!
Msza św. zaplanowana na godzinę 8 w grocie św. Hieronima odbyła się więc o 9. Byliśmy sami w grocie tuż obok groty betlejemskiej, śpiewaliśmy kolędy, słowem przeżywaliśmy Boże Narodzenie. Jeszcze chwila zadumy w kościele św. Katarzyny, przytulonym do ściany Bazyliki Narodzenia i ruszyliśmy do groty, w której narodził się nasz Pan. Większość z nas musiała z pewnością zrewidować swoje wyobrażenia o stajence. W Grocie Mlecznej modliliśmy się za matki, te obecne i te przyszłe, zwłaszcza te, które oczekują na dziecko wbrew wyrokom medycyny. To miejsce słynie bowiem z łask Maryi dla tych, które wierzą wbrew nadziei. Tu modliliśmy się też o dobre wychowanie naszych dzieci.
Kolejne miejsce to Pole Pasterzy, miejsce objawienia Anioła Pańskiego pasterzom.
Odczytaliśmy ewangelię i zaśpiewaliśmy kolędę.
Następny punkt programu to Yad Vashem pomnik Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata - chwila zadumy przy pomniku Getta Warszawskiego, Plac Pamięci, Monument dzieci, pomnik Janusza Korczaka.
Wejście na górę Ain Karin (uff), była to winnica Zahariasza, tu schroniła się przed światem Elżbieta na czas błogosławiony. Byliśmy też w sanktuarium św Jana w miejscu jego narodzenia. Ostatni punkt programu to Menora i Kneset w Jerozolimie.
Wtorek zaczynamy bardzo wcześnie, 6.30 jesteśmy już w drodze. Najpierw profanum: Cezarea Nadmorska, pałac Heroda: amfiteatr, arena wyścigów zaprzęgów, warownie Krzyżowców i na zakończenie tej sesji krótka kąpiel w morzu przy akweduktach.
Następnym miejscem jest góra Karmel, wizyta w klasztorze Karmelitów Stella Maris i grocie Eljasza. Przejazd przez Hajfę do Nazaretu.
Nazaret zaczęliśmy zwiedzać od byłej synagogi, obecnie pod jurysdykcją grekokatolików, w której Jezus mówił o proroctwie na temat swojej Osoby, miał być za to strącony z góry. Więcej już do Nazaretu nie wrócił. Następnie zwiedzaliśmy bazylikę Zwiastowania i dom Maryi. Mszę św odprawiliśmy w kościele św Józefa, który wzniesiono nieopodal.
W drodze do Tyberiady zatrzymaliśmy się w Kanie Galilejskiej, gdzie 12 małżeństw z naszej grupy odnowiło swoje przyrzeczenia. Dzień zakończył się więc ucztą weselną.
Środę spędzamy w okolicy jeziora Galilejskiego. Zaczynamy od mszy św. na Górze Błogosławieństw, są one inspiracją naszych przepięknych dawidowskich witraży. Piękne zielone wzgórze słyszy do dziś jeszcze słowa Chrystusa. W Tabha modliliśmy się przy mozajce przedstawiającej rozmnażenie chleba i ryb. W Kafarnaum czytaliśmy o uzdrowieniu sługi setnika i teściowej Piotra. Tam także widzieliśmy "Matkę Kościołów" - dom św Piotra, kilkakrotnie powiększany, pierwsze miejsce spotkań Chrześcijan. Kafarnaum było drugim domem Jezusa po Nazarecie, w którym odrzucono jego naukę. Wypłynęliśmy na głębię ... Po wciągnięciu flagi polskiej na maszt i wysłuchaniu naszego hymnu na naszej barce, rozważaliśmy słowa pisma i śpiewaliśmy "Barkę" oczywiście. Po rejsie jedliśmy rybę św Piotra. Chwila w wodzie i ruszyliśmy w dalszą drogę. Na górę Tabor wjechaliśmy krętymi drogami w małych szybkich busikach. Czytaliśmy fragmenty o przemienieniu Pana Jezusa. Dzień zakończył się profanum: odwiedziliśmy fabryki kosmetyków i diamentów.
Czwartek, opuszczamy Tyberiadyę, jedziemy do rzeki Jordan, gdzie mieliśmy mszę i ponowienie przyrzeczeń chrzcielnych: stojąc w wodach Jordanu, jak uczynił to Jezus, gdy przyjął chrzest janowy. Następnie jechaliśmy doliną Jordanu do Jerycha, po którym z jego pierwotnej części została góra kamieni i piachu. Widzieliśmy "sykomorę Zacheusza" i zatrzymaliśmy się pod górą Kuszenia. Następnie zwiedzaliśmy Qumran, a potem tylko samo zdrowie: kąpiel w Morzu Martwym wraz z naturalnym spa błotnym. Wracając do Betlejem przez Pustynię Judzką zatrzymaliśmy się na chwilę by podziwiać Klasztor na Skałach.
Piątek rozpoczęliśmy od nawiedzenia Bazyliki Zmartwychwstania: pierwszym miejscem była Golgota, pokłoniliśmy się przed miejscem w którym stał Krzyż Pana Jezusa. Następnym miejscem był Kamień Namaszczenia. Mszę Św mieliśmy w kaplicy Krzyżowców, po niej odwiedziliśmy Grób Pana Jezusa. Po opuszczeniu Bazyliki udaliśmy się pod Ścianę Płaczu, zobaczyliśmy jak wygląda dyskryminacja kobiet. Następnie przeszliśmy do kościoła św Anny - byliśmy przez chwilę na terytorium Francji. Wielkim przeżyciem była Droga Krzyżowa uliczkami Jerozolimy na której będąc zanurzeni w tajemnicy Męki Pańskiej mijalismy po drodze: policjantów, tłumy turystów, krzyczących handlarzy, bawiące się dzieci, słyszeliśmy muezinów. Zapewne podobnie to wyglądało za Jego czasów. Następnym punktem była Góra Syjon na której stoi Bazylika Zaśnięcia NMP. W Wieczerniku wspominaliśmy sakramenty kapłaństwa i eucharystii, zdradę Judasza, niewierność Tomasza, zesłanie Ducha Św. i pierwszą mowę Piotra. Ostatnim etapem był kościół św Piotra in Gallicantu, który jest uważany za miejsce pałacu Kajfasza, a więc więzienie Pana.
Sobotę zaczęliśmy od wizyty na Górze Oliwnej. Miejsce Wniebowstąpienia Chrystusa znajduje się obecnie w muzułmańskim minarecie. Na skale widnieje odcisk stopy. Po drodze do klasztoru karmelitanek Pater Noster podziwialiśmy piękną panoramę Jerozolimy. Odśpiewaliśmy Ojcze Nasz przy polskiej tablicy. Po drodze mieliśmy Dominus Flevit, następnie przeszliśmy do miejsca, które wg pobożnej tradycji było Grobem Maryi zanim zastała wzięta do nieba. W Getsemani w bazylice Agonii zwanej kościołem narodów mieliśmy mszę św. Potem udaliśmy się autokarem do Betanii chwilę odpocząć jak to czynił Jezus udając się do domu Łazarza, Marii i Magdaleny. Był to ostatni oficjalny punkt sacrum na naszej pielgrzymce. Kolejnym była wizyta w starej Jerozolimie i spacer jej ścieżkami. Po drodze do Betlejem udaliśmy się na podziwianie klasztoru sióstr w jednej z dolin Palestyny i oglądanie sadzawek Salomona.
Nieubłaganie przyszła niedziela, ostatni dzień naszej pielgrzymki. Opakowanie wyruszyliśmy do klasztoru salezjańskiego. Ojciec Kazimierz przedstawił nam historię zgromadzenia tu na Ziemi Świętej.



powrót

do góry